poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Zakupy

Moja siostra przegląda dziś katalog akcesoriów biurowych. Czyta:
"Kosz na śmieci pełny".
"Hmmm... Chyba wolałabym kupić pusty" skomentowała.

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Uwaga na emocje!

W pokoju siedzi 6 osób, 2 oglądają mistrzostwa, 4 (w tym Jan) grają w brydża. Po nieudanym skoku któregoś z zawodników pada komentarz:
- Dupa! Dupa Jaś!
- Słucham? - podnosi zadumaną głowę z nad kart Jasiek.
- O! Sorry...

czwartek, 20 sierpnia 2009

PKP IC

Tata koleżanki zaplanował podróż PKP IC. Pierwszą podróż pociągiem od bardzo bardzo dawna. Przejęty wypytał ją, gdzie kupić bilet, czy z wyprzedzeniem itp. Za jakiś czas dzwoni do niej zaniepokojony:
- Czy jak jadę ekspresem, to nie mam miejsca siedzącego?
- Jak to? Masz osobno wydrukowaną miejscówkę - odpowiada cierpliwie córka.
- Ale ja tu mam napisane "korytarz"...

wtorek, 28 lipca 2009

Alergia

Koleżanka w pewnym towarzystwie uchodzi za kapryśną. Zbiegiem okoliczności trafiła kiedyś do znajomych na obiad bazujący na krewetkach i brukselce. Nie jadając ani jednego ani drugiego, zrezygnowała z posiłku. Na deser zaproponowano jej śliwki w czekoladzie, za którymi akurat nie przepada. Pech to pech! Z tym samym towarzystwem wybrała się niedawno na długie, objazdowe wczasy. Mając dość przytyków na temat tego, czego to ona nie jada, na wieść, że na plażę zabierają pasztety konserwowe (których wybitni nie lubi) powiedziała przezornie, że nie jada pasztetów.
- Dlaczego? Czyżbyś nie lubiła? - zapytał sarkastycznie kolega.
- Wręcz przeciwnie - bardzo lubię! - odpowiedziała pewnie. - Niestety, jestem uczulona na pasztet. - Dodała z wyraźnym żalem.

środa, 15 lipca 2009

Zabawy maluszka

Jakiś czas temu podarowałam nowo narodzonemu synkowi swojej koleżanki zabawkę w formie różowego wróbla z długimi nóżkami w rajstopkach w paski. Wczoraj odwiedziłam szczęśliwą mamę, która chciała zademonstrować mi, jak brzdąca cieszy prezent od "cioci". Wieszając zabawkę nad łóżeczkiem mówi do malca:
- Pokaż cioci jak się ładnie bawisz swoim ptaszkiem.
Dopiero mój chichot sprawił, że zamarła:
- Ania, niech to zostanie między nami.

piątek, 26 czerwca 2009

Kolejny gorszy dzień pani prezes

Po ciężkim zebraniu moja pani prezes wchodzi do pokoju i oświadcza wolno i z namysłem:

- Słuchajcie, ja już dzisiaj jadę do domu, bo taka jestem zmęczona, że .....
.... zawieszam się w połowie zdania.

środa, 17 czerwca 2009

Nie takie proste, jakby się mogło wydawać

Na pytanie ile za pokój z dostawką, koleżanka usłyszała dziś następującą odpowiedź: "Pokój kosztuje 330 zł do tego trzeba doliczyć VAT 7% oraz dostawkę 30 euro i śniadanie 99zł/osobę". Jaka mogła być odpowiedź D.? "Oddzwonię, jak tylko to sobie przeliczę."